O polimeryzacji słów kilka.
Lampa polimeryzacyjna jest urządzeniem bez, którego nie sposób wyobrazić sobie pracę we współczesnym gabinecie stomatologicznym czy kosmetycznym. Jaką historię przeszły lampy anim wyewoluowały do obecnej formy.
Utwardzanie kiedyś.
Początki użycia materiałów złożonych w stomatologii wiążą z końcem lat 40 ubiegłego wieku, w 1949roku wprowadzone zostały do użycia pierwsze sztuczne tworzywa typu MMA, które polimeryzowały się na zimno. Pierwsze materiały kompozytowe opatentowane zostały przez Bowena w 1963 i wykorzystywała do utwardzenia materiału światło ultrafioletowe. UV niosło za sobą poważne problemy, do których możemy zaliczyć niedostatecznie głęboką polimeryzację (maksymalnie do 1,5mm), niedogodności wynikające z używanego sprzętu (czas nagrzewania lampy to w przybliżeniu 6min), a co najważniejsze szkodliwość dla osób biorących udział w zabiegu powodowaną działaniem promieni UV (podrażnienia oczu i skóry).
Utwardzanie dziś
Do prawdziwego przełomu doszło w latach 70 kiedy wprowadzone zostały do użycia kompozyty utwardzane światłem przy zastosowaniu kwasowego wytrawiania zębiny. W końcu udało się uzyskać metodę w której lampa polimeryzacyjna stała się bezpieczna zarówno dla pacjenta jak i personelu medycznego. Dzięki szybkiemu rozwojowi materiałów światłoutwardzalnych już z początkiem lat osiemdziesiątych stały się one podstawowymi materiałami używanymi w gabinetach stomatologicznych. Producenci sprzętu tacy jak EMS, Woodpecker i VRN przykładają dużo uwagi do opracowania lamp oferujących wysoką funkcjonalność i skuteczność zabiegu Dzięki szybkiemu postępowi w technologii produkcji lamp obecne lampy umożliwiają skrócenie czasu polimeryzacji nawet do 1 sekundy, co kiedyś byłoby niewiarygodne.


